Reklama suplementów diety: przepisy, zasady i ograniczenia prawne w 2026 roku
Suplement diety jest żywnością, nie lekiem, i to przesądza o tym, co wolno powiedzieć w reklamie. Poniżej stan prawny na sierpień 2026 oraz to, co realnie zmieni projekt nowelizacji.
Zwiększamy szanse obecności w zaufanych źródłach; nie gwarantujemy rekomendacji ani cytowań AI.
Ostatnia aktualizacja: sierpień 2026
Branża
Pytanie do asystenta AI
Cytowane źródła
Plan publikacji
Podgląd poglądowy. Zwiększamy szanse obecności, nie gwarantujemy cytowań AI.
[1] reklama suplementów diety
Co wolno w reklamie suplementów diety, a czego nie
Reklama suplementu diety jest dozwolona, ale nie wolno w niej przypisywać produktowi właściwości leczenia lub zapobiegania chorobom, używać oświadczeń zdrowotnych spoza unijnego wykazu ani sugerować, że zwykła zbilansowana dieta nie wystarcza organizmowi. Suplement jest prawnie środkiem spożywczym, więc obowiązują go przepisy o żywności, a nie znacznie luźniejsze w niektórych miejscach przepisy o reklamie leków.
Ta jedna klasyfikacja tłumaczy wszystkie pozostałe ograniczenia. Producent leku może mówić o objawach i wskazaniach, bo jego produkt przeszedł procedurę dopuszczenia. Producent suplementu tylko zgłasza produkt do Głównego Inspektora Sanitarnego i nie dowodzi skuteczności, więc prawo nie pozwala mu mówić językiem terapii. Poniższa tabela zbiera granice, o które najczęściej rozbijają się kampanie.
| Element przekazu | Czy wolno | Podstawa |
|---|---|---|
| Nazwa produktu i skład | Tak | Zasady ogólne oznakowania żywności |
| Oświadczenie zdrowotne z wykazu UE | Tak, w zatwierdzonym brzmieniu lub równoważnym | Rozporządzenie 1924/2006, rozporządzenie 432/2012 |
| Oświadczenie o składniku roślinnym z listy oczekującej | Warunkowo, w okresie przejściowym | Art. 28 rozporządzenia 1924/2006 |
| Sugestia, że produkt leczy lub zapobiega chorobie | Nie | Art. 7 rozporządzenia 1169/2011 |
| Sugestia, że zbilansowana dieta nie wystarcza | Nie | Art. 27 ust. 5 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia |
| Wizerunek lekarza, farmaceuty, pielęgniarki | Nie u sygnatariuszy Kodeksu, ryzykownie u pozostałych | Art. 6 Kodeksu, art. 12 rozporządzenia 1924/2006 |
| Powołanie się na badanie bez podania źródła | Nie | Art. 8 Kodeksu, przepisy o nieuczciwych praktykach rynkowych |
| Reklama kierowana do dzieci | Nie u sygnatariuszy Kodeksu | Art. 10 Kodeksu |
Zwróć uwagę na trzecią kolumnę. Część zakazów pochodzi z twardego prawa, którego złamanie kończy się karą administracyjną, a część z samoregulacji branżowej, której naruszenie kończy się orzeczeniem sądu koleżeńskiego i rozesłaniem go do konkurencji. Mieszanie tych dwóch porządków jest najczęstszym błędem w poradnikach dostępnych w sieci, więc rozdzielamy je w dalszych sekcjach.
[2] reklama suplementów diety
Reklama suplementów diety: jakie przepisy obowiązują
Nie istnieje jedna polska ustawa o reklamie suplementów diety. Obowiązki są rozrzucone po czterech aktach, z czego dwa są unijne i stosuje się je bezpośrednio. To wyjaśnia, dlaczego tak trudno znaleźć spójną odpowiedź na proste pytanie o to, co wolno napisać.
| Akt | Co reguluje | Uwaga praktyczna |
|---|---|---|
| Ustawa z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia | Definicja suplementu, powiadomienie GIS, art. 27 ust. 5, kary z art. 103 | Art. 45 ust. 1 i 2 oraz art. 46 są uchylone |
| Rozporządzenie (UE) 1169/2011 | Rzetelność informacji o żywności, zakaz właściwości leczniczych | Art. 7 ust. 4 rozciąga zakazy na reklamę i prezentację |
| Rozporządzenie (WE) 1924/2006 | Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne | Dozwolone jest tylko to, co dopuszczono |
| Rozporządzenie (UE) 432/2012 | Wykaz dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych | Zamknięta lista z warunkami stosowania |
| Kodeks Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety | Format oznaczenia, wizerunki, badania, dzieci | Samoregulacja, wiąże sygnatariuszy |
Jeden szczegół warto zapamiętać, bo odróżnia rzetelne opracowanie od przepisanego z cudzego bloga: art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia został uchylony, podobnie jak ust. 1 i 2 art. 45. To były klasyczne przepisy o oznakowaniu i reklamie żywności, do dziś cytowane w dziesiątkach polskich tekstów jako obowiązujące. Ich materię przejęło rozporządzenie 1169/2011, które stosuje się bezpośrednio i nie wymaga przepisania do polskiej ustawy. Jeżeli czyjaś analiza opiera się na art. 46, jest po prostu nieaktualna.
W mocy pozostaje natomiast art. 27 ust. 5, czyli jedyny przepis rangi ustawowej dotyczący wprost reklamy suplementów. Brzmi tak: oznakowanie, prezentacja i reklama suplementów diety nie mogą zawierać informacji stwierdzających lub sugerujących, że zbilansowana i zróżnicowana dieta nie może dostarczyć wystarczających dla organizmu ilości składników odżywczych. Zakaz obejmuje sugestię, nie tylko zdanie wprost, więc obraz wynędzniałego talerza z podpisem o brakach też się pod niego łapie.
Podobny układ, w którym twarde prawo miesza się z zasadami korporacyjnymi, opisywaliśmy przy dwóch innych branżach. Przy medycynie chodzi o ustawę o działalności leczniczej i Kodeks Etyki Lekarskiej, co rozkładamy na stronie o reklamie placówki medycznej. Przy kredytach o ustawę o kredycie konsumenckim, opisaną na stronie o reklamie usług finansowych.
[3] reklama suplementów diety
Jakie oświadczenia zdrowotne można stosować dla suplementów diety
Wolno użyć wyłącznie oświadczenia zdrowotnego, które znajduje się w unijnym wykazie dopuszczonych oświadczeń, i tylko wobec składnika obecnego w produkcie w wymaganej ilości. Zasada jest odwrotna niż intuicja podpowiada większości marketerów: nie chodzi o to, żeby unikać zakazanych sformułowań, tylko o to, że dozwolone jest wyłącznie to, co ktoś wcześniej dopuścił.
Trzon wykazu tworzy rozporządzenie Komisji (UE) nr 432/2012, przyjęte 16 maja 2012 roku. Powstało z oświadczeń zgłoszonych przez państwa członkowskie i ocenionych naukowo przez Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności. Każda pozycja ma przypisane warunki stosowania, czyli minimalną ilość składnika, przy której zdanie w ogóle wolno wypowiedzieć. Bez spełnienia warunku oświadczenie jest niedozwolone, nawet jeśli składnik w produkcie występuje.
| Sformułowanie | Status | Dlaczego |
|---|---|---|
| Witamina C pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego | Dozwolone | Pozycja z wykazu, przy spełnieniu warunku ilościowego |
| Magnez przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia | Dozwolone | Pozycja z wykazu |
| Produkt wzmacnia odporność | Ryzykowne | Przeformułowanie, które musi zachować znaczenie oryginału |
| Produkt chroni przed przeziębieniem | Zakazane | Oświadczenie o zapobieganiu chorobie |
| Produkt wspomaga leczenie infekcji | Zakazane | Przypisanie właściwości leczniczych |
| Produkt na stawy | Ryzykowne | Skrót sugerujący dolegliwość, nie funkcję |
Trzeci wiersz wymaga komentarza, bo dotyczy codziennej pracy działu kreacji. Przepisy dopuszczają sformułowania o tym samym znaczeniu dla konsumenta co brzmienie zatwierdzone, więc nie trzeba kopiować urzędowego zdania litera w literę. Granica przebiega tam, gdzie skrót zmienia sens: z pomocy w prawidłowym funkcjonowaniu robi się wzmocnienie, a z funkcji fizjologicznej ochrona przed chorobą. Im krótsze hasło, tym łatwiej tę granicę przekroczyć, i dlatego najwięcej sporów dotyczy claimów na opakowaniu i w nagłówkach reklam, a nie treści ulotki.
Osobna sytuacja dotyczy składników roślinnych, czyli botanicals. Przy przyjmowaniu rozporządzenia 432/2012 Komisja Europejska wstrzymała ocenę ponad dwóch tysięcy oświadczeń, w większości dotyczących roślin. Trafiły one na listę oczekującą, potocznie nazywaną on hold, i do dziś nie zostały ani zatwierdzone, ani odrzucone. W okresie przejściowym z art. 28 rozporządzenia 1924/2006 wolno je stosować, pod warunkiem posiadania ogólnie akceptowalnych dowodów naukowych na związek między spożyciem składnika a efektem żywieniowym lub fizjologicznym. To wygodne, ale niepewne: przepis nie chroni przed zarzutem, że konkretne zdanie sugeruje właściwości lecznicze, a wtedy ocenia się je już według art. 7 rozporządzenia 1169/2011.
Wykaz sprawdza się w unijnym rejestrze oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych, prowadzonym przez Komisję Europejską i dostępnym publicznie. Praktyczne przykłady, częste błędy w tłumaczeniu claimów i to, jak brzmi granica między funkcją a terapią, rozkładamy w tekście o oświadczeniach zdrowotnych dla suplementów diety.
[4] reklama suplementów diety
Dlaczego suplementu nie wolno reklamować jak leku
Zakaz przypisywania żywności właściwości leczniczych wynika z art. 7 rozporządzenia (UE) 1169/2011 i jest bezwzględny. Informacje o żywności nie mogą przypisywać środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania chorobom ani ich leczenia, ani też odwoływać się do takich właściwości. Kluczowy jest ust. 4, który rozciąga ten zakaz na reklamę i prezentację, a nie tylko na etykietę. Prezentacja obejmuje kształt i wygląd opakowania, materiał, z którego je wykonano, sposób ułożenia produktu i otoczenie, w jakim jest wystawiony.
W praktyce to właśnie prezentacja bywa źródłem naruszenia, którego nikt w firmie nie zaplanował. Blister łudząco podobny do opakowania leku, biały karton z krzyżem, ekspozycja tuż obok półki z produktami aptecznymi, nazwa zbliżona do nazwy znanego leku. Każdy z tych elementów z osobna bywa neutralny, a razem tworzą przekaz, że kupujący ma do czynienia z lekiem. Organ ocenia całościowe wrażenie przeciętnego konsumenta, nie deklarowaną intencję marketingu.
| Zabieg | Jak jest oceniany |
|---|---|
| Opakowanie w formie blistra jak przy leku | Element prezentacji sugerującej lek |
| Nazwa zbliżona do nazwy leku z tej samej linii | Ryzyko wprowadzenia w błąd, tak zwana marka parasolowa |
| Hasło z nazwą dolegliwości | Odwołanie do właściwości leczniczych |
| Scenografia gabinetu lekarskiego | Sugestia rekomendacji medycznej |
| Aktor w białym fartuchu | Wizerunek osoby o wykształceniu medycznym |
| Wykres skuteczności bez źródła badania | Nieuprawnione oświadczenie i brak dowodu |
Dwa ostatnie wiersze mają dodatkową podstawę, o której często się zapomina. Art. 12 rozporządzenia 1924/2006 zakazuje oświadczeń odwołujących się do zaleceń poszczególnych lekarzy lub specjalistów w zakresie zdrowia oraz stowarzyszeń, które nie mieszczą się w art. 11 tego rozporządzenia. To przepis unijny, więc obowiązuje każdego, nie tylko sygnatariuszy branżowego kodeksu. Zakaz dotyczy oświadczenia zdrowotnego opartego na czyimś zaleceniu, a nie samego pojawienia się osoby w kadrze, ale w typowej reklamie suplementu te dwie rzeczy trudno rozdzielić.
[5] reklama suplementów diety
Kodeks Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety: co narzuca
Kodeks to akt samoregulacji podpisany w 2016 roku przez cztery organizacje branżowe: Krajową Radę Suplementów i Odżywek, Polską Izbę Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów Medycznych POLFARMED, Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty PASMI oraz Związek Producentów i Dystrybutorów Suplementy Polska. Nie jest ustawą i wiąże sygnatariuszy, ale w praktyce wyznacza standard, do którego odwołują się media, agencje i organy przy ocenie, czy reklama była rzetelna.
Najbardziej konkretne są zasady oznaczenia. Kodeks nie zostawia miejsca na interpretację i podaje wymiary.
| Rodzaj reklamy | Wymóg z Kodeksu |
|---|---|
| Reklama wizualna | Tekst suplement diety w prawym dolnym rogu, na wyodrębnionym prostokącie o wysokości 5 procent wysokości reklamy |
| Reklama audiowizualna | Prostokąt o wysokości 10 procent wysokości reklamy |
| Czas ekspozycji w reklamie audiowizualnej | Minimum 5 sekund w sposób ciągły, w tym minimum 2 sekundy równolegle z prezentacją nazwy produktu |
| Reklama audio do 30 sekund | Tekst suplement diety przeczytany minimum raz |
| Reklama audio powyżej 30 sekund | Minimum dwa razy, przed lub po wymienieniu nazwy produktu |
| Reklama internetowa | Zasady właściwe dla formatu: wizualnego, audiowizualnego albo audio |
Poza formatem Kodeks wprowadza cztery ograniczenia treściowe, które warto znać nawet nie będąc sygnatariuszem, bo pokrywają się z tym, co i tak wynika z przepisów o rzetelnej informacji.
- Zakaz wizerunku i rekomendacji osób medycznych. Art. 6 wyklucza wykorzystanie wizerunku lub rekomendacji rzeczywistego albo fikcyjnego lekarza, farmaceuty, pielęgniarki i położnej, a także osoby z takim wykształceniem. Słowo fikcyjnego jest tu istotne: aktor grający lekarza podpada pod zakaz tak samo jak prawdziwy lekarz.
- Zakaz nazw chorób. Art. 7 zabrania używania nazw chorób, o ile prowadziłoby to do przypisania suplementowi właściwości leczniczych, oraz nazw chorób, które w rzeczywistości nie istnieją.
- Obowiązek udostępnienia badań. Art. 8 wymaga, by przy powołaniu się na jakiekolwiek badania podać źródło zgodnie z regułami cytowań, czyli co najmniej pierwszego autora, skróconą nazwę czasopisma, numer i rok wydania oraz strony. Dotyczy to również badań konsumenckich i rynkowych, nie tylko naukowych.
- Zakaz kierowania reklamy do dzieci. Art. 10 zabrania reklam wzywających dzieci do zakupu albo do nakłonienia dorosłych do zakupu. Kodeks definiuje dziecko jako osobę, która nie ukończyła 15 roku życia, czyli szerzej niż granica 12 lat rozważana w projekcie nowelizacji.
Sankcje są miękkie i to trzeba powiedzieć wprost. Sąd Dyscyplinarny przy Kodeksie może udzielić upomnienia z zaleceniem zmiany lub usunięcia reklamy oraz przekazać orzeczenie do wiadomości pozostałych sygnatariuszy wraz z danymi podmiotu. Nie ma kar finansowych. Sąd nie zajmuje się też sprawą, w której toczy się już postępowanie przed organem administracji lub sądem powszechnym.
[6] reklama suplementów diety
Reklama suplementów diety w internecie i u influencerów
Te same zakazy obowiązują w internecie co w telewizji, a dodatkowo dochodzi obowiązek jednoznacznego oznaczenia współpracy komercyjnej. Kodeks rozstrzyga to wprost: w reklamie internetowej stosuje się zasady właściwe dla formatu, więc film na platformie wideo traktuje się jak reklamę audiowizualną z jej wymogami czasowymi, a grafikę w kanale społecznościowym jak reklamę wizualną.
Praktycznie najwięcej problemów sprawiają trzy sytuacje. Pierwsza to relacja na żywo albo krótka forma wideo, w której nie da się utrzymać oznaczenia przez pięć sekund bez zjedzenia połowy materiału. Druga to opinia twórcy sformułowana własnymi słowami, która wychodzi poza dozwolone oświadczenie zdrowotne, choć marka takiego zdania nigdy nie napisała. Trzecia to twórca, który jest jednocześnie osobą wykonującą zawód medyczny lub tak postrzeganą, co uruchamia zakaz z art. 6 Kodeksu i ryzyko z art. 12 rozporządzenia 1924/2006.
Odpowiedzialność za wypowiedź twórcy w praktyce ląduje po stronie marki, bo to ona zleciła i opłaciła przekaz. Zabezpieczenie jest nudne, ale skuteczne: lista dozwolonych sformułowań w briefie, wyraźny zakaz mówienia o chorobach i akceptacja materiału przed publikacją. Warto to zapisać w umowie, obok ustaleń o oznaczeniu i o czasie utrzymania materiału. Zestaw zapisów, które i tak trzeba ustalić przy płatnej publikacji, zebraliśmy na stronie o umowie na artykuł sponsorowany.
Kwestia oznaczenia współpracy jest odrębna od wszystkiego powyżej i wynika z przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych oraz z art. 36 prawa prasowego. Postępowania Prezesa UOKiK wobec dużych wydawców pokazały, że formuły łagodzące w rodzaju artykuł we współpracy z partnerem czy prezentacja partnera bywają uznawane za niewystarczające, a za jednoznaczne uchodzą określenia nazywające rzecz po imieniu. Granice i przykłady rozkładamy w poradniku o tym, jak oznaczać materiał sponsorowany zgodnie z UOKiK. Jeżeli materiał powstał z użyciem modelu językowego, dochodzi trzecia warstwa, opisana na stronie o oznaczaniu treści generowanych przez AI.
[7] reklama suplementów diety
Co zmienia projekt nowelizacji: uwaga na fałszywe informacje
Nowe zasady reklamy suplementów diety są na dzień 20 sierpnia 2026 roku projektem, a nie obowiązującym prawem. Piszemy to wprost, bo w branżowej prasie krążą teksty twierdzące, że przepisy weszły w życie 1 stycznia 2026 roku i narzucają komunikat zajmujący 20 procent powierzchni reklamy. Sprawdziliśmy to w wykazie prac legislacyjnych rządu, w komunikatach resortu i w analizach kancelarii: żadne z tych twierdzeń nie ma potwierdzenia. Kto zaplanuje budżet na tej podstawie, wyda pieniądze na przygotowanie do przepisów, które w tym brzmieniu nie istnieją.
Prace trwają od kilku lat. Wcześniejsza wersja projektu nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia figurowała w wykazie prac Rady Ministrów pod numerem UD433, a aktualna, przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia, nosi numer UD247 i w kwietniu 2026 roku trafiła do konsultacji publicznych. To wciąż etap przed przyjęciem przez rząd i przed Sejmem, więc zarówno brzmienie, jak i numeracja mogą się zmienić.
| Proponowana zmiana | Stan dzisiejszy |
|---|---|
| Obowiązkowy komunikat, że suplement nie ma właściwości leczniczych | Brak takiego obowiązku w ustawie |
| Zakaz wizerunku osób wykonujących zawody medyczne i influencerów zdrowotnych | Zakaz tylko w Kodeksie, dla sygnatariuszy |
| Zakaz rekwizytów kojarzących się z medycyną | Oceniane ogólnie jako wprowadzanie w błąd |
| Zakaz reklamy kierowanej do dzieci poniżej 12 lat | W Kodeksie granica to 15 lat |
| Rozdzielenie ekspozycji suplementów od leków w punkcie sprzedaży | Brak wymogu ustawowego |
| Podniesienie górnej granicy kary z 30 do 100 krotności przeciętnego wynagrodzenia | Obowiązuje 30 krotność |
Proponowane brzmienie komunikatu jest powtarzalne w trzech niezależnych źródłach, więc warto je znać: suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, suplement diety nie ma właściwości leczniczych. Jeżeli projekt przejdzie w tym kształcie, zdanie to będzie musiało towarzyszyć prezentacji i reklamie, co realnie zmieni układ każdego spotu i każdej kreacji graficznej.
Wniosek operacyjny na dziś jest umiarkowany. Nie warto przebudowywać kampanii pod przepis, który nie istnieje, ale warto projektować materiały tak, żeby dodanie jednego zdania i usunięcie postaci w fartuchu nie wymagało produkcji od zera. Kampanie o długim cyklu życia, w tym publikacje w mediach, które zostają w sieci na lata, opłaca się od razu robić w bardziej konserwatywnym standardzie.
[8] reklama suplementów diety
Kary za niezgodną z prawem reklamę suplementu diety
Za nieprzestrzeganie wymagań w zakresie znakowania środków spożywczych, w tym w zakresie prezentacji, reklamy i promocji, grozi kara pieniężna do trzydziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. Podstawą jest art. 103 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 roku wyniosło 8 903,56 zł, co ogłosił Prezes Głównego Urzędu Statystycznego komunikatem z 9 lutego 2026 roku. Górny pułap kary to zatem obecnie około 267 tysięcy złotych.
Karę nakłada organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a jej wysokość zależy między innymi od stopnia szkodliwości naruszenia, zakresu naruszenia i dotychczasowej działalności podmiotu. Projekt nowelizacji zakłada podniesienie tego pułapu do stukrotności przeciętnego wynagrodzenia, czyli przy dzisiejszej kwocie do blisko 890 tysięcy złotych, i stąd biorą się prasowe nagłówki o karze do miliona.
| Ścieżka | Organ | Sankcja |
|---|---|---|
| Naruszenie wymogów oznakowania, prezentacji i reklamy żywności | Państwowa Inspekcja Sanitarna | Do 30 krotności przeciętnego wynagrodzenia |
| Wprowadzenie konsumenta w błąd, kryptoreklama | Prezes UOKiK | Do 10 procent rocznego obrotu |
| Czyn nieuczciwej konkurencji | Sąd powszechny | Powództwo konkurenta, zaniechanie i odszkodowanie |
| Naruszenie Kodeksu Dobrych Praktyk | Sąd Dyscyplinarny przy Kodeksie | Upomnienie i powiadomienie sygnatariuszy |
W codziennej pracy najbardziej dotkliwa bywa ścieżka, której nie ma w tabeli. Redakcja albo platforma reklamowa odrzuca materiał lub zdejmuje go po publikacji, a zamawiający zostaje z opłaconą fakturą i bez emisji. Nie ma tu żadnej procedury odwoławczej i żadnego terminu, a straconego okna kampanijnego nikt nie zwróci. Dlatego zgodność warto sprawdzać przed produkcją, nie po niej.
Ta strona ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny sprawdzony 20 sierpnia 2026 roku. Przy konkretnej kampanii skonsultuj treść z prawnikiem albo działem compliance.
[9] reklama suplementów diety
Publikacje w mediach dla marki suplementowej: co robimy
Płatny artykuł o suplemencie jest reklamą i podlega dokładnie tym samym zasadom co spot: obowiązuje w nim zakaz właściwości leczniczych, limit oświadczeń zdrowotnych i wymóg jednoznacznego oznaczenia materiału. Nie jest obejściem przepisów i nikt uczciwy nie powinien go tak sprzedawać. Daje natomiast coś, czego reklama displayowa nie daje: miejsce na wyjaśnienie mechanizmu działania składnika językiem, który mieści się w granicach prawa, oraz nazwisko eksperta, który za treść odpowiada.
Robimy jedną wąską rzecz: doprowadzamy do tego, żeby marka i jej eksperci pojawiali się w tekstach w mediach, którym ufają zarówno czytelnicy, jak i asystenci AI. Nie prowadzimy kampanii w wyszukiwarce ani social mediów i nie zajmujemy się rejestracją produktu.
- Ustalamy, co wolno powiedzieć o produkcie. Przed napisaniem tekstu sprawdzamy, które oświadczenia zdrowotne są dopuszczone dla składników w Twoim produkcie i w jakim brzmieniu.
- Budujemy materiał wokół funkcji, nie dolegliwości. Tekst opisuje działanie fizjologiczne i kontekst żywieniowy, a nie leczenie, bo tylko taki przejdzie przez redakcję i nie narazi marki na postępowanie.
- Dobieramy tytuły pod odbiorcę, nie pod cennik. Publikacja w redakcji, która ponosi odpowiedzialność redakcyjną za materiał, jest warta więcej niż większy zasięg w miejscu bez kontroli.
- Ustalamy oznaczenie materiału przed przelewem i sprawdzamy, czy publikacja żyje oraz czy marka zaczyna pojawiać się w odpowiedziach asystentów.
Ostatni punkt ma dziś większe znaczenie niż dwa lata temu, bo część kupujących pyta o produkt asystenta AI, zanim w ogóle otworzy wyszukiwarkę. Badanie Ahrefs na 75 tysiącach marek pokazało, że z widocznością marki w przeglądzie od AI najsilniej koreluje liczba wzmianek o marce w sieci, ze współczynnikiem 0,664, wyraźnie przed linkami zwrotnymi z wynikiem 0,218. To korelacja, a nie dowód przyczyny, ale kierunek jest zgodny z tym, co widzimy w praktyce. Mechanizm opisujemy na stronie o widoczności firmy w AI, formaty i stawki na stronie o artykułach sponsorowanych, a konkretne kwoty w cenniku.
Najczęstsze pytania
Tak, reklama suplementów diety jest dozwolona i nie ma zakazu takiego jak przy lekach na receptę. Ograniczenia dotyczą treści przekazu: nie wolno przypisywać produktowi właściwości leczenia ani zapobiegania chorobom, używać oświadczeń zdrowotnych spoza unijnego wykazu ani sugerować, że zbilansowana dieta nie wystarcza organizmowi.
Nie ma jednej ustawy. Obowiązują art. 27 ust. 5 i art. 103 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, art. 7 rozporządzenia (UE) 1169/2011, rozporządzenie (WE) 1924/2006 o oświadczeniach oraz rozporządzenie (UE) 432/2012 z wykazem dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych. Dodatkowo sygnatariuszy wiąże Kodeks Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety.
Kodeks Dobrych Praktyk zakazuje wykorzystania wizerunku i rekomendacji rzeczywistego lub fikcyjnego lekarza, farmaceuty, pielęgniarki i położnej, więc aktor w fartuchu też podpada pod zakaz. Niezależnie od Kodeksu art. 12 rozporządzenia 1924/2006 zakazuje oświadczeń odwołujących się do zaleceń poszczególnych lekarzy i specjalistów w zakresie zdrowia.
Nie. Art. 7 rozporządzenia (UE) 1169/2011 zakazuje przypisywania żywności właściwości zapobiegania chorobom lub ich leczenia, a ust. 4 rozciąga ten zakaz na reklamę i prezentację. Zakaz obejmuje także sugestię, więc opakowanie w formie blistra, nazwa zbliżona do nazwy leku czy scenografia gabinetu mogą naruszyć przepis bez jednego zdania o terapii.
Wyłącznie te z unijnego wykazu, którego trzon tworzy rozporządzenie (UE) 432/2012, i tylko przy spełnieniu przypisanych warunków ilościowych. Wolno użyć sformułowania o tym samym znaczeniu dla konsumenta co brzmienie zatwierdzone, ale skrót nie może zmieniać sensu. Oświadczenia o składnikach roślinnych z listy oczekującej wolno stosować w okresie przejściowym z art. 28 rozporządzenia 1924/2006.
Art. 103 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia przewiduje karę do trzydziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej. Przy kwocie 8 903,56 zł za 2025 rok daje to około 267 tysięcy złotych. Osobno Prezes UOKiK może nałożyć karę do 10 procent rocznego obrotu za wprowadzenie konsumenta w błąd.
Nie. Na 20 sierpnia 2026 roku zmiany są projektem nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, prowadzonym przez Ministerstwo Zdrowia pod numerem UD247, który w kwietniu 2026 roku trafił do konsultacji publicznych. Krążące w branżowej prasie informacje o wejściu przepisów w życie 1 stycznia 2026 roku nie znajdują potwierdzenia w źródłach.
Tak. Płatny materiał jest reklamą, więc wymaga jednoznacznego oznaczenia komercyjnego na podstawie art. 36 prawa prasowego i przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych. Obowiązują w nim także wszystkie ograniczenia treści: zakaz właściwości leczniczych, limit oświadczeń zdrowotnych i zakaz sugerowania, że normalna dieta nie wystarcza.
Zobacz również
linkbuilding
Linkbuilding pod algorytm vs publikacja ekspercka pod AI
Czytajmarketing szeptany
Marketing szeptany vs jawny komentarz ekspercki zgodny z UOKiK
Czytajartykuł sponsorowany cena
Artykuł sponsorowany cena: cennik i koszt publikacji sponsorowanej w polskich mediach
CzytajWhitePress alternatywa
WhitePress alternatywa: publikacje eksperckie pod widoczność w AI zamiast giełdy artykułów
CzytajWhitePress czy Linkhouse
WhitePress czy Linkhouse: porównanie platform i którą wybrać do artykułów sponsorowanych
CzytajLinkhouse alternatywa
Linkhouse alternatywa: publikacje eksperckie pod widoczność w AI zamiast giełdy linków
CzytajChcesz opowiedzieć o swoim produkcie w mediach tak, żeby tekst przeszedł przez redakcję i nie naraził marki na postępowanie?
Zwiększamy szanse obecności; nie gwarantujemy cytowań AI.